Od kilku lat działa w ruchu rycerskim w Polsce i na Zielonej Wyspie. Wychowanek Bractwa Rycerskiego Ziemi Łęczycko - Sieradzkiej, od 2008 roku związany z ziemią śląską. Jeden z inicjatorów powstania bractwa "Ergo Bibamus".
Do licznych zainteresowań należy rekonstrukcja dawnego rzemiosła oraz sztuki posługiwania się łukiem. Zawsze pomocny przy zadaniach szewskich czy kaletniczych...
Z uporem maniaka prowadzi walkę z "mrokiem" i nie ma zmiłuj się, kiedy dla wygody cierpi historyczność!
W ruchu rycerskim działa już od kilku lat. Czuje się glównie związana z Zamkiem Ksiąz. Często i zawsze z ogromnym sentymentem wspomina Drużynę Rycerską Zamku Książ. Lubi tańcować i bawić się do białego rana w rytmach średniowiecznej muzyki.
Jest jednym z inicjatorów zawiązania Bractwa Księstwa Świdnicko-Jaworskiego.
Niech Was nie zwiedzie jej opis " ziele lubczyku zbierz o porannej rosie..."
Od lat sympatyzuje z ruchem rycerskim. Posiada ugruntowaną wiedzę z zakresu historii Śląska czerpaną z dorobku naukowego historyków mediewistów uniwersyteckich
Posiada szereg zainteresowań. Ostatnio skupia się na odkrywaniu historii Księstwa Świdnicko - Jaworskiego, co chce wykorzystać w działalności bractwa.
Tej babie nie podskoczysz. Lubi postawić kropkę nad "i", mimo, że nie ogranicza działalności innych. Jej ulubionym zawołaniem jest modus vivendi, co skłonna jest zastosować, gdy ktoś zajdzie jej za skórę.
Przez kilka lat była zaprzyjaźniona z Drużyną Rycerską Zamku Książ, dwa lata temu wstąpiła w jej zacne szeregi.
Doskonale realizuje wszelkie powierzone jej zadania co nieraz udowodniła niestrudzenie przygotowując biesiady i imprezy bractwowe
Sekcja tańca nie może się bez niej obyć a jej nogi są chyba stworzone do podrygiwania w takty turdionów i branle...
W ruchu rycerskim, w którym działa od paru lat, znalazł się przez kobietę, której urodę można by długo opisywać w pięknej pieśni. Życia rycerskiego zasmakował w Drużynie Rycerskiej Zamku Książ. Jest Kowalem własnego losu. Pasjonuje się kowalstwem artystycznym i płatnerstwem.
Uczeń Starej Gwardii, dla której najważniejsze było męstwo, dotrzymywanie danego słowa, silna wola walki.
Ulubiona broń to topór i kiścień.
Swoje pierwsze kroki stawiała w Drużynie Rycerskiej Zamku Książ. Na początku jak mówi:” przyszła tylko popatrzeć”. Towarzyszyła jej koleżanka, która chciała rozpocząć przygodę z RR. Jak to jednak w życiu bywa, koleje losu spowodowały, że koleżanka zarzuciła to zajęcie a Marlena została, w pełni zagłębiając się w średniowieczne klimaty.
Twierdzi, że historia najlepiej smakuje „na żywo”, czyli w pląsach tańca czy klimacie rycerskich turniejów,biesiad, podczas których uśmiech nie znika z jej twarzy.
Jednak nie dajcie się zwieść jej niewinnemu wyglądowi, potrafi się bronić, więc miejcie się na baczności Panowie!
Jak wielu z nas swe pierwsze kroki stawiał w Drużynie Rycerskiej Zamku Książ. To juz prawie dwa lata, kiedy zainteresował się wspaniałym okresem średniowiecza a jego pasja rośnie z dnia na dzień.
Czas spędza na doskonaleniu techniki strzelania z łuku jak również, ku uciesze dam, rozwija umiejętności taneczne. Jak sam nadmienia szermierka nie jest mu zupełnie obca.
Choć to najmłodszy członek naszego bractwa to od razu widać, że w kaszę temu panu nie należy dmuchać...
W nasze skromne progi wstąpił dosyć niedawno, średniowieczem zaraził się od nas przyglądając się naszym działaniom.
Postanowił prowadzić, lubieżne i wojownicze życie. Jednakże nie będąc obojętny na uroki naszych dam, chętnie pląsa z nimi w takty branli i turdionów.
Jego oczko w głowie to uzbrojenie. Żadna rdza się nie uchowa kiedy Krzysiek ma pod opieką kawałek żelastwa!
Wspaniała przyjaciółka naszego Bractwa. Zawsze chętna do pomocy i udziału w naszych inicjatywach.
Swoją obecnością wprowadza atmosferę dobrej zabawy i powoduje uśmiech na naszych twarzach zwłaszcza w chwilach kiedy go brakuje. Taniec u jej boku to prawdziwa przyjemność i zawsze czujemy niedosyt.
Mieszka w mieście o przebogatej historii jednak właśnie Wałbrzych upodobała sobie jako miejsce gdzie na nowo ożywa w Niej duch średniowiecza.
Celnie strzela z łuku i tańczy. To co pozwala słuchać jej z zapartym tchem to opowieść i kaligrafii a pokazy tejże sztuki przyprawiają o zazdrość nawet najwprawniejszych pisarzy.
Niestety odległość i brak czasu powoduje, że może uczestniczyć w naszym życiu jedynie sporadycznie. Niemniej jednak jest zawsze mile widzianym gościem a jej towarzystwo uświetnia wszelkie historyczne imprezy.
Czlonek honorowy bractwa. Niezastapiony kapitan Druzyny Rycerskiej Zamku Ksiaz.
To dzięki Niemu mogło rozwinąć swoje zainteresowania związane z ruchem rycerski wielu obecnych członków bractwa. Z Dawidem wiążą się niezwykle wspomnienia